Mistrz idzie alejką cmentarną i patrzy na prawo - baner historii pożegnań

Blog. Historia Pożegnań. Podziękowania.

Będę tu wspominał tych, których będę żegnał, zawsze za zgodą ich bliskich. Nie po to, by opowiadać historie, które mają pocieszyć, tylko po to, by ocalić choć odrobinę tego, co pozostawili po sobie. Pisząc o Zmarłych, nie zamierzam nadawać ich losom patosu. W świecie, w którym wszystko przemija szybko, to, co trwa najdłużej, to pamięć.
Ale nie tylko.
Będę szukał inspiracji, w kulturze, sztuce, rytuałach, które różne wspólnoty tworzyły przez wieki, by nadać sens Odejściu. Mody i trendy pojawiają się i znikają, ale to, co je łączy, to próba ocalenia godności Ostatniego Gestu. I choć pogrzeby różnią się między sobą, łączy je jedno: człowiek, który chce pożegnać drugiego człowieka tak, jak umie najlepiej.